Byłem w poniedziałek na filmie Kwaidan - takie baśniowe opowieści grozy - 4 historie w jednym filmie, czas trwania ponad 3 godziny. Bardzo podobała mi się muzyka. Skomponował ją co prawda współczesny kompozytor Toru Takemitsu, ale jest mocno osadzona w tradycji. Ściągnąłem muzykę z tego filmu i załadowałem tu do obadania (27 minut muzyki):
http://www.sendspace.com/file/veq0sv
W okolicach 13:45 zaczyna się śpiew z historii o ślepym mnichu o imieniu Hoichi, jest to śpiewana opowieść o bitwie morskiej plus akompaniament na biwa. Polecam ten fragment, śpiew jest naprawdę przejmująco-zawodzący.
Kwaidan czeka u mnie na obejrzenie od jakiegoś czasu, może z taką rekomendacją wreszcie znajdę na niego chwilę czasu. O samym filmie słyszałam sporo dobrych opinii, jeśli do tego dochodzi dobra muzyka to już w ogóle super.
Sam film jest dosyć specyficzny, te opowieści są dosyć proste, tradycyjne i powolne. Plenery nie są prawdziwe, tylko często widać np. rysunkowe słońce, ma się wrażenie jak by to był film lalkowy. Za to stroje i zwyczaje - jest na co popatrzeć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum